środa, 25 maja 2016

''Szepty'' - Recenzja

Dnia 21.05.2016 roku, w Bytomskim Centrum Kultury, odbył się spektakl pod tytułem „Szepty”, stworzony przez belgijski teatr Compagnie Mossoux-Bonté. Główną role w przedstawieniu odegrało odpowiednie oświetlenie oraz seria dźwięków niemiłosiernie bombardujących bębenki uszne widzów i pewnie też samej aktorki. Publiczność siedziała na ustawionych na scenie trybunach. Cała sala pochłonięta była tajemniczą ciemnością, tylko bohaterka poruszała się w słupie światła. Przypominała drewnianą marionetkę, której każdy ruch powodował wydobywanie się mrocznych odgłosów z ukrytych głośników. Potrafiła niepostrzeżenie zmienić wygląd i znaczenie swojej fryzury, a także stroju. Przez większość pokazu drżała, tańczyła, wymachiwała rękami, powtarzała sekwencję ruchów i gestów, oraz animowała przedmiotami, które zdawały się być jej częścią. Kilka razy na scenie pojawiała się jakby zjawa, która tak naprawdę była białą sukienką lub wyświetloną białą tkaniną. Urzekła mnie przede wszystkim zdolność zachowania równowagi ciała jak i doskonała gra aktorska pani Nicole Mossoux.
tekst: Magdalena Zbączyniak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz